[Video] Spotkanie burmistrz Wadowic z poszkodowanymi mieszkańcami

„Zostawiliście nas samych!”, „Dosyć tego gnębienia!”, „Jest Pani bez serca!”, „Łapówka!” – takie okrzyki padały pod adresem burmistrz Wadowic w czasie spotkania 7 sierpnia 2014 roku w Urzędzie Miasta. Publikujemy pełny zapis tego spotkania.

Zorganizowane przez samych poszkodowanych w niedawnych zalaniach spotkanie z burmistrz Wadowic Ewą Filipiak miało bardzo burzliwy przebieg. Nie brakowało krzyków i głośnych protestów. Mieszkańcy zarzucali rządzącej już 20 lat urzędniczce i jej ekipie brak kompetencji w zarządzaniu miastem, wywołanie powodzi zaniedbaniami oraz błędnymi decyzjami. Nie brakowało poważnych oskarżeń, pojawiały się nawet zarzuty o branie łapówek. W dramatycznych wystąpieniach mieszkańcy demaskowali władzę jako nieudolną i mściwą.

Ewa Filipiak poświęcała poszkodowanym niewiele uwagi, często wychodziła z sali, odwracała się plecami. Do poszkodowanych podchodziła tylko po to, żeby zrobić sobie z nimi zdjęcie – na dowód, że im pomaga. Poważnych ofert pomocy nie miała. Winę za zalania zrzuciła na deszcz, a za zaniedbania na Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej. Zapomogi ma wypłacać MOPS, będą one wynosić kilkaset zł.

Jedynym radnym, który w ogóle zdawał się interesować poszkodowanymi był dr Mateusz Klinowski. W swojej interpelacji wskazał burmistrz działania, które powinna pilnie podjąć. Klinowskiemu w ogóle nie pozwolono na spotkaniu z mieszkańcami zabrać głosu. Wygląda na to, że radny nie może nawet wypowiadać się na sali sesyjnej Rady Miejskiej. Przyglądali się temu inni radni – zaufani Ewy Filipiak oraz sam przewodniczący Rady Miejskiej, czyli Zdzisław Szczur. Nikt z nich na jaskrawe pogwałcenie demokratycznych standardów, czy po prostu zasad dobrego wychowania nie zareagował.

_interpelacja

Odpowiedź, jaką od urzędników na piśmie otrzymał radny Klinowski, budzi zdumienie. Burmistrz nie dostrzega żadnych zaniedbań po swojej stronie a przyczyną zalania jest jej zdaniem… deszcz.

11-08-2014
Odpowiadając na Pana pismo z dnia 4.08.2014r., informuję:
1. Zostało poszkodowanych 36 osób. Zgłoszenia przekazano do realizacji przez MOPS. Prowadzony jest rejestr poszkodowanych.
2. Osoby poszkodowane zgłaszają się do Urzędu Miejskiego – Zarządzanie Kryzysowe lub do MOPS.
3. Osoby, które poniosły szkody, w zależności od zniszczeń, po przeprowadzeniu wywiadu przez pracowników socjalnych MOPS mogą mieć przyznany zasiłek celowy. Zasiłki celowe finansowane są z budżetu Gminy Wadowice i wypłacane przez MOPS. Kwoty zasiłków zależą od ogólnej sytuacji poszkodowanej osoby lub rodziny.
4. Na dzień dzisiejszy zostały wypłacone zasiłki na ogólną kwotę 5.800 zł.
5. Informacja znajduje się na stronie internetowej UM oraz w budynku UM. Ponadto pracownicy UM oraz MOPS na bieżąco informują poszkodowane osoby o możliwości uzyskania pomocy.
6. Przyczyną podtopień był gwałtowny opad deszczu dochodzący do 100 l/m².
Sposób zabezpieczenia mieszkańców: wystąpienie do MZG i UW w Krakowie w sprawie zabezpieczenia brzegów Choczenki i do RZGW w Krakowie w sprawie udrożnienia koryta Choczenki, w tym wyegzekwowanie likwidacji zawężenia Choczenki w rejonie mostu na ul. Nadrzeżnej.
Andrzej Grabowicz
Wydział Zarządzania Kryzysowego

 

Z powyższego wynika, że burmistrz ogranicza się do wysyłania pism, a pomoc przydzielona zarejestrowanym poszkodowanym (a przecież jest ich znacznie więcej!) to średnio: 161 zł na rodzinę! Czy to w ogóle poważne?

Wobec powyższego, Radny Klinowski złożył kolejny wniosek, tym razem adresowany do Rady Miejskiej Wadowic. Domaga się w nim powołania specjalnego zespołu radnych, który zajmie się oceną wywiązania się Ewy Filipiak z obowiązku pomocy poszkodowanym rodzinom i doprowadzi do rozdysponowania adekwatnej do powstałych szkód pomocy.

_wniosek do rady miejskiej

Jak napisał nam radny, w znowelizowanym właśnie budżecie gminy nie przewidziano żadnych środków na pomoc poszkodowanym.

Wniosek Klinowskiego trafi pod obrady Rady Miejskiej, gdzie, jak łatwo zgadnąć, zostanie odrzucony. Pozostali radni nie mają pomysłów ani ochoty zajmować się pokrzywdzonymi mieszkańcami. Pewnie liczą, że do wyborów sprawa przycichnie…

O spotkaniu i problemach z pomocą dla poszkodowanych pisaliśmy już wcześniej: Skandaliczne zachowanie burmistrz .