Ruszyło śledztwo w sprawie przetargów

_zawiadomienie - przetargi

Prokuratura Rejonowa wszczęła śledztwo w sprawie opisanych przez nas przetargów w Gminie Wadowice. Policja próbuje również ustalić autora opublikowanego na naszej stronie artykułu. Ujawniamy więc nazwiska osób, które zalegalizowały podejrzaną transakcję.  

Niedawno opisaliśmy dwa podejrzane przetargi – na budowę przedszkola na os. Pod Skarpą oraz bloku mieszkalnego przy ul. Karmelickiej. W wyniku obu przetargów gmina Wadowice podpisała umowę z firmą Probud Sp. z o.o. z Żywca, której oferta złożona w przetargu o kilkaset tysięcy złotych rozmijała się z ofertą dla gminy najkorzystniejszą. Jednak w wyniku swoistego „oszustwa”, jakiego dopuściła się komisja przetargowa, korzystniejsze oferty były unieważniane i odrzucane.

Czytaj: Ustawiono przetargi. Gmina straciła 1.6 mln zł

Na skutek tego procederu z kasy gminy Wadowice zniknęło 1.6 mln zł. W tej właśnie sprawie postępowanie prowadzi prokuratura. Czy uda się jej postawić komuś akt oskarżenia? Prokuratura już kilkukrotnie wcześniej prowadziła postępowania (nie tylko korupcyjne) przeciwko lokalnym urzędnikom. W żadnej sprawie nie postawiono zarzutów, nie licząc sprawy ul. Karmelickiej, której jednak do końca też nie wyjaśniono.

Czytaj: Afera Karmelickiej

Trudno oczekiwać, że teraz będzie inaczej. Bez zmiany władzy w wyborach, żaden akt kradzieży nie zostanie rozliczony.

Członkowie komisji, czyli przez kogo gmina straciła 900 tys. zł?

Członkom Inicjatywy Wolne Wadowice, którzy zawiadomili organy ścigania o procederze ustawiania przetargów, udało się również ustalić, kto podpisał się pod rozstrzygnięciem w sprawie Probud i bloku mieszkalnego. Członkami komisji przetargowej byli: Joanna Grzyb, Anna Bernaś oraz Marcin Kurowski. To te osoby bezpośrednio odpowiedzialne są za stratę przez Gminę Wadowice 900 tys. zł, choć pewnie prokuratura uzna, że działali zgodnie z prawem, doprowadzając do unieważnienia wszystkich złożonych w przetargu ofert. Ale czy działali w interesie gminy?

Przynajmniej dwie z wymienionych osób miały powody, aby nie przejmować się interesem gminy Wadowice. Wcześniej bowiem z jej majątku skorzystały.

Joanna Grzyb to słynna urzędniczka, dla której burmistrz Wadowic kupiła niedawno i wyremontowała mieszkanie w centrum Wadowic. Grzyb dostała od gminy „prezent” w wysokości 220 tys. zł. Wcześniej urzędniczka mieszkała w domu jednorodzinnym w Kleczy, który również został kupiony za pieniądze gminne.

Czytaj: Znów skandal! Burmistrz kupiła mieszkanie dla urzędniczki

Finansowanie z kasy gminy zakupu mieszkania dla koleżanki burmistrz i zaufanej urzędniczki wzbudziło podejrzenia o korupcję i wywołało reakcję ogólnopolskich mediów. Wybuchł skandal, choć miejscowa prokuratura nie dostrzegła problemu.

Czytaj: Ogólnopolskie media o aferach w UM Wadowice

Dziś widać już, dlaczego Grzyb otrzymuje od gminy mieszkania. Komisja przetargowa, w której bierze udział dokonuje bowiem cudów. Nie za darmo – jak można się domyślać.

Anna Bernaś to urzędniczka Wydziału Techniczno-Inwestycyjnego, o której cokolwiek więcej trudno powiedzieć. Jednak nazwisko ostatniego członka komisji przetargowej pojawiało się już wcześniej w kontekście podejrzanych przetargów organizowanych w gminie.

Kolejne ustawione przetargi?

Marcin Kurowski i Piotr Kołcon to byli etatowi pracownicy UM Wadowice, gdzie jako prawnicy prowadzili obsługę prawną gminy. Obecnie obaj panowie są adwokatami i wspólnikami Kancelarii Adwokackiej Kurowski i Kołcon, która ma swoją siedzibę w Wadowicach i Bielsku-Białej. Ponieważ adwokaci nie mogą być zatrudniani na etatach w gminie, a najwyraźniej obaj panowie nie zamierzali się z gminą rozstawać, trzeba było znaleźć rozwiązanie. I znaleziono.

Burmistrz Wadowic rozpisała przetarg na obsługę prawną gminy i jej jednostek. Przetarg nieograniczony nr OR.ZP.271.12.2013  został ogłoszony dnia 17 czerwca 2013 roku, zaś termin składania ofert upływał 21 czerwca rano. Na przygotowanie oferty UM Wadowice dał więc zainteresowanym podmiotom ekstremalnie krótki czas. Myliłby się jednak ten, kto myśli, że przetarg przygotowano pobieżnie, a Burmistrz Filipiak nie zależało na wybraniu bardzo doświadczonych w branży prawników.

Przeciwnie, w warunkach przetargu bardzo precyzyjnie określono wymagania, jakie spełniać musi każdy przystępujący do przetargu. Musiał on m.in. wykazać, że w okresie ostatnich 3 lat wykonał lub wykonuje co najmniej 3 usługi polegające na świadczeniu stałej obsługi prawnej (za stałą obsługę prawną rozumie się świadczenie usług przez nieprzerwany okres co najmniej 24 miesięcy) na rzecz jednostek samorządu terytorialnego lub jednostek organizacyjnych jednostek samorządu terytorialnego, w tym co najmniej dwie usługi na rzecz gminy, wykonali co najmniej dwie usługi reprezentacji strony przed Krajową Izbą Odwoławczą przy Prezesie Urzędu Zamówień Publicznych, posiadają minimum 5 letnie doświadczenie w obsłudze sesji organów stanowiących jednostki samorządu terytorialnego, reprezentowali lub reprezentują jednostkę samorządu terytorialnego lub jednostkę organizacyjną jednostki samorządu terytorialnego w co najmniej w dwóch cywilnych postępowaniach procesowych, w których wartość przedmiotu sporu wynosiła lub wynosi co najmniej 100 tys. zł. Ponadto wykonawca musiał zapewnić dyżur w siedzibie Zamawiającego oraz obsługę prawną przez co najmniej 2 adwokatów, radców prawnych lub prawników zagranicznych, którzy posiadają co najmniej 5 letnie doświadczenie w wykonywaniu zawodu radcy prawnego lub adwokata.

Na pierwszy rzut oka widać, że warunki przetargu określono w taki sposób, aby spełnić mogli je wyłącznie byli etatowi pracownicy Urzędu Miasta. Rozstrzygnięcia przetargu dokonano dziesięć dni później. Wybrano Kancelarię Adwokacką Marcin Kurowski i Piotr Kołcon s.c. z ceną oferty brutto  64.944,00 zł. W przetargu wystartowała również inna kancelaria, prawdopodobnie koledzy Kurowskiego i Kołcona, co miało legitymować wynik przetargu. W kolejnym przetargu, ogłoszonym kilka miesięcy później, już się tym jednak tak bardzo nie przejmowano. Wyniki przetargu OR.ZP.271.17.2013 ogłoszono 30 grudnia 2013 roku. Wybrano ofertę… Kancelarii Adwokackiej Marcin Kurowski i Piotr Kołcon s.c. z ceną oferty brutto 95.940,00  zł. Była to jedyna oferta złożona w przetargu.

Trudno, aby opisane powyżej fakty nie sprowokowały pytania, czy adwokat Marcin Kurowski to osoba, która będzie dbać o interes gminy Wadowice i o poprawność przeprowadzanych przetargów, czy też raczej osoba, która korzysta na „ustawianych” w gminie przetargach?

Ścigani za pisanie prawdy o Wadowicach

Opisane powyżej okoliczności wskazują, że w komisji stojącej za niewątpliwie bardzo szkodliwym dla gminy Wadowice rozstrzygnięciem (900 tys. zł straty), zasiadają aż dwie osoby, które nie gwarantowały, że przetarg będzie przeprowadzony uczciwie. To daje do myślenia.

Na koniec kolejna „ciekawostka”. Choć opisany wcześniej proceder ustawiania przetargów na budowę przedszkola i bloku mieszkalnego budzi uzasadnione wątpliwości, czy nie mamy tutaj do czynienia z oszustwem na dużą skalę, to burmistrz Wadowic i jej urzędnicy poczuli się pokrzywdzeni. Swojego dobrego imienia jak zwykle postanowili bronić nie poprzez polemikę z zarzutami, lecz wykorzystując organy ścigania. Policja właśnie prowadzi postępowanie zmierzające do ustalenia, kto prowadzi stronę inicjatywawadowice.pl oraz pisze na niej artykuły.

POLICJA - poszukiwanie autora

Postępowań takich było już kilkanaście i żadne nie zakończyło się sukcesem, tj. ustaleniem autorów naszych tekstów. Tylko dlatego nadal możecie Państwo je tutaj umieszczać, jak również przeczytać  to, co nie jest w stanie opublikować żaden z lokalnych portali ani lokalnych komentatorów – dokumenty wskazujące na przestępczy proceder odbywający się od wielu lat z udziałem urzędników z Wadowic.

Oczywiście cały czas zachęcamy do przesyłania nam kolejnych tropów i dokumentów. Jak Państwo widzicie, nie boimy się bowiem pisać o sprawach niewygodnych oraz popełnianych w majestacie prawa przestępstwach. Robimy to w celu ochrony interesu publicznego i wyłącznie nim się kierując.

Post Scriptum

Dowiedzieliśmy się, że Kancelaria Adwokacka Marcin Kurowski i Piotr Kołcon s.c. pozywa też w imieniu Gminy Wadowice radnego M. Klinowskiego o… zapłatę za odpady pozbierane przez mieszkańców Wadowic w czasie pamiętnej akcji sprzątania gminy. Pozew opiewa na niecałe 300 zł. Jacy adwokaci kompromitowaliby się uczestnictwem w takim postępowaniu, zakrawającym na kolejną próbę represjonowania społeczeństwa obywatelskiego, jeżeli nie mieliby wobec burmistrz „długu” do spłacenia?