Refleksje przedwyborcze

B.KotPublikujemy tekst przesłany nam przez Bolesława Kota, długoletniego komentatora życia politycznego w Wadowicach. Zawarto w nim interesujące refleksje przed nachodzącymi wyborami samorządowymi. 

Szanowni mieszkańcy Ziemi Wadowickiej. Z uwagi na mój wiek i stan zdrowia w ogóle nie wchodzi w rachubę moje kandydowanie do czegokolwiek, wykluczam też przyjmowanie jakichkolwiek z proponowanych mi stanowisk czy funkcji. Nikogo nie będę wspierał tylko z tego powodu, że jest moim znajomym czy kolegą. Zbyt dużo zrobiłem dla naszego państwa, zbyt dużo od tego państwa wycierpiałem ja i moja rodzina, aby teraz na stare lata trwonić to, z czego jestem dumny.

Apeluję o bardzo rozważne podejście do nadchodzących wyborów samorządowych. W Polsce buduje się dwa razy drożej niż w Niemczech, gdzie robocizna jest wielokrotnie droższa. Materiały budowlane są też wyraźnie droższe niż u nas. Na dodatek przeciętny Niemiec pracuje mniej niż Polak. Jest to wynik dobrze zorganizowanej pracy, której nie towarzyszy aż taka korupcja, z jaką mamy do czynienia w Polsce. Sprzedaliśmy nieomal cały majątek państwowy, a zadłużenie państwa wzrosło do niebezpiecznego poziomu. Jak to jest możliwe?

Rozejrzyjcie się po swoim własnym podwórku, tu na Ziemi Wadowickiej. Jeśli uważnie śledzilibyście realizację takich inwestycji w Wadowicach, jak ulica Karmelicka, czy tzw. rewitalizację Rynku (10 mln zł), czy też prace przy bezspornej likwidacji papieskiego muzeum i wzniesieniu na tym miejscu galerii poświęconej JPII (30 mln zł) to łatwo zrozumielibyście, że nasza gmina też ma swój solidny udział w ściąganiu państwa polskiego na dno.

Funkcjonowanie samorządu nie może zależeć od amatorów czy pazernych na pieniądze cwaniaków. Gmina Wadowice dysponuje budżetem rocznym rzędu 100 mln zł. Decyzje o tym, na co i jak wydawać te pieniądze, muszą zależeć od fachowców. 40 lat temu zaliczyłem podyplomowe studia w zakresie programowania rozwoju i organizacji inwestycji. Potem przez wiele lat jako projektant opracowywałem program rozwoju przemysłu petrochemicznego. Prognozowanie rozwoju wymaga bardzo skomplikowanej wiedzy takiej, jak rachunek prawdopodobieństwa, badanie rynku, symulacja itp. W Wadowicach przewodniczącym Komisji Inicjatyw Gospodarczych jest Józef Cholewka, kompletny dyletant (nie wymieniając innych „zalet”). Przewodniczącym Komisji Praworządności jest Kazimierz Lichwiarski – kolejne nieporozumienie. Czy to ludzie wykształceni w kierunku piastowanych w samorządzie funkcji? Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej jest nauczyciel wf Michał Ogiegło. Został powołany między innymi do kontroli gospodarki finansowej gminy i realizacji inwestycji. To absurd. Takich niefortunnych przykładów w UM Wadowice jest pełno.

Ustawa o samorządzie gminnym wymienia zadania gminy. Są to sprawy m.in. ładu przestrzennego, ochrony środowiska, dróg, mostów, zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, utrzymania czystości i porządku, transportu zbiorowego, ochrony zdrowia, pomocy społecznej, budownictwa mieszkaniowego, edukacji publicznej, kultury. Potraktujcie Państwo poważnie sprawę najbliższych wyborów. Selekcjonując kandydatów na radnych i burmistrza głosujcie na osoby, które znacie. Nie oceniajcie kandydatów według tego, co oni o sobie mówią. Ważne jest, co oni robią.

Zgłaszając kandydatów na radnych należy mieć na uwadze nie tylko spodziewaną uczciwość kandydatów, ale także ich kompetencje w aspekcie w/w zadań własnych gminy, oraz predyspozycję do wprowadzenia  zmiany stylu sprawowania władzy zwłaszcza w UM Wadowice:

1. Rada Miejska musi się stać organem uchwałodawczym, a burmistrz organem wykonawczym. W ciągu ostatnich 20 lat to burmistrz jest organem uchwałodawczym, a Rada Miejska bezwolnym narzędziem w rękach burmistrza.

2. Społeczeństwo musi być uczciwie, na bieżąco informowane o tym, co się dzieje w gminie, powiecie i urzędach. Musi mieć możliwość współuczestnictwa w decyzjach samorządu. Jedynym celem działalności rady musi być dobro gminy, powiatu i ich mieszkańców, i w związku z tym światopogląd radnych należy traktować jako kwestię drugorzędną. Musi on stać prywatną sprawą radnych, nie może zakłócać funkcjonowania samorządu.

Apeluję o rozważne zgłaszanie kandydatur w poszczególnych okręgach wyborczych, dysponując obszernym uzasadnieniem. Jestem członkiem założycielem stowarzyszenia Inicjatywa Wolne Wadowice, zrzeszającego osoby o różnych poglądach politycznych. Członkowie IWW przyjęli jako zasadę, że ich poglądy polityczne są ich prywatną sprawą, a w działalności IWW muszą być apolityczni. Zapraszam do wsparcia naszego stowarzyszenia wszystkich, którym ideał ten leży na sercu.

Jedynym wymogiem jest troska o dobro Ziemi Wadowickiej.

– Bolesław Kot