Ewa Filipiak z zarzutami RIO. Była burmistrz Wadowic ucieka do Sejmu z listy PiS

_damy radę wiek obniżymy

Wystarczy podwiesić się pod Szydło i już można zostać posłem PiS, nawet z poważnymi zarzutami RIO

PiS ma poważny problem. Dzięki przyjaźni z Beatą Szydło na listach do parlamentu miejsce z szansą na wybór dostała Ewa Filipiak i jej ludzie. Była burmistrz Wadowic oskarżana przez Regionalną Izbę Obrachunkową o popełnienie szeregu przestępstw. Zawiadomienie od kilku tygodni jest w prokuraturze.

We wrześniu do Prokuratury Rejonowej w Wadowicach wpłynęło zawiadomienie Regionalnej Izby Obrachunkowej przeciwko Ewie Filipiak. Jest ono efektem wielomiesięcznej kontroli Izby, jaka miała miejsce w Urzędzie Miejskim w Wadowicach. RIO wskazała liczne nieprawidłowości w Urzędzie Miejskim, potwierdzając tym samym WSZYSTKIE zarzuty formułowane pod adresem poprzedniej władzy przez członków stowarzyszenia Inicjatywa Wolne Wadowice (pisaliśmy o nich tutaj). Na dowód tego do tekstu dołączyliśmy kopię korespondencji z kierownictwem izby, którą nam przesłano. Do nieprawidłowości dochodziło m.in. w związku z dzierżawą gminnej własności, rewitalizacją rynku czy przetargu na budowę gminnego bloku.

Najpoważniejsze zarzuty dotyczą wydzierżawienia bez przetargu i po około 40-krotnie zaniżonej cenie gminnej działki położonej w centrum miasta, na której właściciele restauracji Ogrodowa urządzili dobrze prosperujący parking. W ten sposób Gmina Wadowice straciła prawie 1.5 mln zł. Restauracja otrzymała również pozwolenie na sprzedaż alkoholu, choć nie była oddana do użytku i formalnie stanowiła plac budowy. Jak można się domyślać, nie płaciła również należnego gminie podatku. RIO podobno dopatrzyło się również przypadku fałszowania dokumentacji przez byłą burmistrz w związku z podejrzaną dzierżawą działki.

Filipiak biznesy z „gangsterem”?

Interesy Ewy Filipiak z Janem i Anną Frączek, czyli właścicielami restauracji, o tyle zastanawiały, że małżeństwo to nie cieszy się zbyt dobrą opinią. Jan Frączek to domniemany szef tzw. Łódzkiej Ośmiornicy Bis, na początku roku po długim procesie skazany  za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym

Ewie Filipiak najwyraźniej związki z gangsterem nie przeszkadzały, a gmina robiła na jego rzecz kosztowne prezenty i ustawiała przetargi, co potwierdziła kontrola RIO.

Burmistrz organizowała w restauracji własne imieniny oraz przyjmowała oficjalne delegacje zagraniczne. W przeciągu czterech lat wydała w ten sposób ok 62 tys zł w restauracji Frączków. Frączkowie dostali również prawo sprzedawania pod herbem gminy Wadowice rozlewane przez siebie wino, dość marnej podobno jakości.

_RIO1

_RIO2

Burmistrz postanowiła Frączkom oddać również atrakcyjną działkę gminną przy wylocie z miasta i przepchała przez podporządkowaną sobie Radę Miejską stosowną uchwałę. Na działce miała powstać kolejna galeria handlowa (zobacz tutaj). Ten deal pokrzyżowały jednak przegrane wybory. Obecnie w restauracji pracuje nadal asystent Filipiak – Marcin Płaszczyca, który odnalazł się tam po wyrzuceniu z urzędu.

Frączkowie i Filipiak wytoczyli procesy karne i cywilne radnemu Mateuszowi Klinowskiemu, który nagłośnił ich wspólne interesy. Klinowski z Frączkami wygrał (pisaliśmy o tym tutaj), a proces karny z Filipiak o zniesławienie jeszcze trwa. Wobec potwierdzenia się zarzutów stawianych przez RIO i tutaj raczej niespodzianki nie będzie, choć Filipiak broni syn prezesów sądu – Bartosz Almert, również zatrudniony przez nią pokątnie w urzędzie.

Ucieczka w immunitet dzięki Beacie Szydło?

Intratne interesy Łódzkiej Ośmiornicy z lokalną władzą dobrze ilustrują charakter lokalnego układu, który ochraniały partyjne szyldy PO i PiS (jeszcze do niedawna Filipiak i jej rzecznik Kotarba byli w strukturach PO). Dzisiaj, po opuszczeniu tonącej łajby oboje szukają ucieczki do Sejmu z list PiS (Kotarba, szef lokalnego PO, prowadzi kampanię Filipiak).

Miejsce na liście zawdzięcza przede wszystkim przyjaźni z Beatą Szydło, której członków rodziny zatrudniała w Urzędzie Miejskim w Wadowicach. Kuzynem Szydło był również zaufany przewodniczący Rady Miejskiej – Zdzisław Szczur. Szydło i Filipiak wielokrotnie się spotykały, a Filipiak nie zaprzestała swojej aktywności w PiS, nawet będąc „człowiekiem PO”. Dzisiaj przyjaźń procentuje, a prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego do Sejmu postanowiła wprowadzić ośmiorniczkę z Ogrodowej.

Wspólne występy Filipiak z Szydło na wadowickim rynku udało się nawet przed rokiem nagrać, na filmie widać zresztą szczególną elokwencję wójtowej z Brzeszcz, która teraz aspiruje do roli premiera.

„Nikifor” Kaczyński

Filipiak nie wyczerpuje listy osób mających problemy z przestrzeganiem prawa kandydujących pod skrzydłami Szydło do Sejmu. Filip „Nikifor” Kaczyński to słynny malarz banerysta, pociotek po znajomości zatrudniony w Urzędzie Miejskim za czasów Filipiak. Obecnie Filip Kaczyński to nowa gwiazda PiS, niedawno zaprzysiężony poseł reklamujący się ambitnym hasłem „ostatni na liście”.

Wielkie koło PiS – Kaczyński promuje Szydło, Szydło promuje Filipiak, Filipiak promuje Kaczyńskiego…

W poprzednich kampaniach wyborczych zasłynął bohomazami malowanymi pod osłoną nocy na plakatach konkurentów Filipiak (pisano o tym tutaj). Choć nie udało się go ukarać przed sądem (podobno świadek wycofał się z zeznań), nikt nie ma wątpliwości, że „Nikifor” z Piotrem Hajnoszem i Kotarbą stanowili komando niszczące od lat materiały przeciwników urzędującej burmistrz. Ci ostatni również uniknęli kary, ale ich winę przed sądem wykazał oskarżony przez nich o zniesławienie Mateusz Klinowski (o sprawie napisał tutaj).

Prawo i Sprawiedliwość i ten wandalizm wzięło pod swoje sztandary, nazwisko Kaczyński bowiem zobowiązuje.