Kogo wywąchał Janas? Ujawniamy prawdę

janas wacha

Jeden z radnych w czasie obrad Rady Miejskiej poczuł alkohol. Jego wpis na Twitterze opisał redaktor portalu Wadowice24. Asystent poprzedniej burmistrz wraz z rzecznikiem poprzedniego starosty sugerują, że pił przewodniczący Rady Miejskiej. Mamy „dowody”, że było inaczej.

Radny Paweł Janas zasłynął w tej kadencji nieudolnie przygotowanymi poprawkami uchwał oraz swoją kandydaturą na stanowisko przewodniczącego Rady Miejskiej, którą poparł jedynie on sam. W piątek wywołał kolejny podwórkowy skandal.

Janas w czasie piątkowych obrad Rady Miejskiej jako jedyny ich uczestnik poczuł w powietrzu alkohol i natychmiast ogłosił to na jednym z portali społecznościowych. Nie mamy wątpliwości, że członek młodzieżówki PO potrafi bezbłędnie poczuć woń alkoholu. Swoją drogą ma chłopak nosa. W poprzedniej kadencji czuł urynę, w tej alkohol. Pójdźmy zatem tropem wskazanym przez czujnego radnego i jego nos.

Janas Tweet

Ujawniamy manipulację

Jak każdą głupią wypowiedź radnego podchwycił ją i tym razem Marcin Płaszczyca, czyli  asystent poprzedniej burmistrz miasta i właściciel portalu Wadowice24. W swoim stylu na prowadzonym przez siebie portalu zasugerował, że pijanym mógł być… przewodniczący Rady Miejskiej Robert Malik, który “był dla dziennikarza nieco opryskliwy”. To jedyny dowód, jaki redaktor przedstawił.

W żałosnej próbie oczernienia przewodniczącego Malika natychmiast wziął udział kolejny “dyżurny autorytet” z portalu Wadowice24, rzecznik tym razem poprzedniego starosty Zbigniew Targosz. Ten sam Targosz, który Malika w czasie wyborów wychwalał jako kompetentnego kandydata (Malik i Targosz startowali z jednego komitetu wyborczego).

Trudno wierzyć w insynuacje Targosza czy Płaszczycy, bowiem oni obaj, a także Janas ze swoim nosem, znajdowali się w czasie obrad daleko od przewodniczącego Rady Miejskiej. Z Malikiem przez dłuższą chwilę w czasie obrad zasiadał Wojewoda Małopolski, ale on najwyraźniej alkoholu nie poczuł.

Co nas zastanowiło, na licznych zdjęciach opublikowanych przez Marcina Płaszczycę nie sposób znaleźć Pawła Janasa i ustalić, koło kogo siedział. Dlaczego tak się stało? Czy jest to świadomy zabieg, aby nie ujawnić prawdziwego źródła alkoholowej woni, jaką odczuwał Paweł Janas?

Szerlok Holmes potrafiłby już powiedzieć, kto owym źródłem był. Czas zatem zobaczyć to, co Płaszczyca chciał ukryć. Dotarliśmy do zdjęcia, które wykonała jedna z osób z publiczności. Zdjęcie wiele wyjaśnia. Co ono przedstawia?

_ taka sytuacja

 

Radny Janas wyraźnie nadstawiając nosa zastanawia się nad źródłem woni alkoholowej. Po lewej stronie od radnego nikt nie siedzi. Po prawej członkowie klubu PiS: radni Potoczna, Cholewka oraz Gurdek. Jednak bezpośrednio za Janasem przez część obrad stoi…

Czy Płaszczyca pił alkohol? Oto nasze “dowody”

Red. Płaszczyca był asystentem burmistrz Filipiak, a całe to środowisko jak wiemy za kołnierz nie wylewało. Sam Płaszczyca przesiadywał w restauracji Ogrodowa, gdzie często raczył się alkoholem w towarzystwie jej właściciela. Tam również organizowano huczne biesiady z urzędnikami, gdzie podawano alkohol i to nawet taki, na jaki restauracja nie miała pozwolenia. Płaszczyca zasłynął z żarliwej obrony restauracji przed odebraniem jej pozwolenia na sprzedaż alkoholu!! Czego to dowodzi? Ano, że redaktor Płaszczyca alkohol mógł pić.

Zwłaszcza, że po zamknięciu Ogrodowej redaktor często widywany jest w innej restauracji, gdzie również całymi dniami przesiaduje. Przypadek? Nie sądzimy. Ale czy Płaszczyca tego dnia pił?

Sprawdźmy kolejne “dowody”.

Płaszczyca stoi bezpośrednio nad Janasem. Nad głową Janasa jest nos Płaszczycy. A przecież powietrze z nosa wydychane jest w dół!! Gdyby więc to od Płaszczycy zalatywało alkoholem, Janas z pewnością mógłby to poczuć…

Czas zadać to pytanie: czy Płaszczyca przychodzi na obrady Rady Miejskiej po spożyciu alkoholu?

Zacytujmy samego zainteresowanego, który o publikowanych przez siebie insynuacjach pisał tak:

Do udowodnienia takiego zarzutu trzeba by było wezwać policję z alkomatem. Nic takiego się nie stało, więc sprawy nie ma. Pozostaje jednak niesmak. – Marcin Płaszczyca

A Wy jak myślicie, kogo swoim nosem wytropił Janas?