Joanna Grzyb i Willa w Kleczy (odc.2)

Niebawem po ukazaniu się w Gazecie Krakowskiej artykułu na temat dziwnego zbiegu okoliczności, polegającego na zamieszkiwaniu w ponad 100m mieszkaniu komunalnym Joanny Grzyb z rodziną – urzędniczki miejskiej i szefowej Miejskiej Komisji Wyborczej, dziennikarze zmuszeni zostali do zajęcia się tematem ponownie.

Gazeta Krakowska (08.08.2011)

Przyglądając się sprawie z boku, trudno uciec przed myślą, że w zamian za „wyborcze” przysługi Grzyb otrzymała od gminy całkiem wygodne lokum.  Jedną z takich „przysług” z pewnością było niezarejestrowanie list wyborczych trzeciego kandydata na burmistrza Wadowic – Roberta Szkutnika w czasie ostatnich wyborów samorządowych (2010 r.).

Chęcią ukrycia tych niewygodnych faktów należy więc tłumaczyć absurdalne zarzuty Stanisława Kotarby – słynącego z niesamowitych insynuacji, o politycznej nagonce na Joannę Grzyb. W wypowiedzi Kotarby pada jeszcze jedno znamienne zdanie – poświęcenie Grzyb umożliwiło w przeszłości budowę obwodnicy miasta. Grzybową ma teraz prześladować dociekliwa dziennikarka, próbująca ustalić, dlaczego w mieszkaniu komunalnym mieszka koleżanka burmistrz Ewy Filipiak, a nie 7 innych rodzin, co obiecywała radnym burmistrz.

Pod wpływem publikacji prasowych Grzyb rzekomo złożyła prośbę o zamianę mieszkania na inne. Kolejka wniosków jest długa, poczeka więc pewnie kilka lat. Czy będzie to znów poświęcenie?