Jak Szczur oszukał Wojewodę

Przewodniczący Rady Miejskiej Wadowic Zdzisław Szczur nakłamał Wojewodzie Małopolskiemu. W wyniku tego, organ nadzoru nie uchylił dwóch przyjętych z naruszeniem prawa uchwał Rady Miejskiej. Kłamstwa i krętactwa są stałym repertuarem rządzących miastem polityków. A co gorsza, żaden z nich się z tym specjalnie nie kryje.

„Każde stanowisko jest… również” – Zdzisław Szczur, przewodniczący Rady Miejskiej Wadowic, w odpowiedzi na pytanie, czy radni głosują uchwałę. 

„Nie chcę dyskutować tutaj z Klinowskim, bo nie ma o co” – Ewa Filipiak zabierając głos w przedmiocie przyjętego stanowiska Rady Miejskiej. 

26 września 2012 roku w szkole we wsi Wysoka odbyła się sesja Rady Miejskiej. Sesję znów zorganizowano z daleko od miasta, w godzinach porannych, tak aby nikt z mieszkańców nie mógł w obradach uczestniczyć. Jak okazało, burmistrz chciała też, aby w miejscu obrad nie było zasięgu telefonów komórkowych i Internetu. Przewodniczący Szczur życzenie wypełnił. Wypełniony był również program „obrad” – dyrektorzy różnych instytucji czy prezesi miejskich spółek godzinami prezentowali swoje osiągnięcia. „Obrady” zamieniły się w parodię, radni przysypiali. Po zakończeniu sesji jeden z radnych – Mateusz Klinowski, zaskarżył w piśmie skierowanym do Jerzego Millera, Wojewody Małopolskiego, dwie z przyjętych uchwał, które jego zdaniem zostały przyjęte z naruszeniem prawa.

Podział na okręgi wyborcze miasta Wadowice

 Podział na okręgi wyborcze

Pierwszy wniosek dotyczył uchwały w sprawie podziału Gminy Wadowice na okręgi wyborcze, którą przyjęto w warunkach uniemożliwiających ocenę przez radnych i – co ważniejsze – mieszkańców, poprawności zaproponowanego podziału. Radni nie mieli nawet możliwości zapoznania się z projektem uchwały. W gronie kilku radnych pobieżnie omawiano ja w czasie prac jednej z komisji, na dwa dni przed głosowaniem. Do projektu uchwały nie dołączono potrzebnych informacji (np. mapa przebiegu jednostek pomocniczych, liczba mieszkańców w jednostkach), które pozwalałyby zweryfikować poprawność podziału. Dokonanych, arbitralnych rozstrzygnięć, na które pozwalały obowiązujące przepisy, nie konsultowano z mieszkańcami. W sprawie dla gminnej polityki najistotniejszej nie przeprowadzono więc żadnej poważnej dyskusji. Ponownie zakpiono z idei samorządu.

Podział na okręgi wiejskiej części Gminy Wadowice

Radny Klinowski uznał, że przewodniczący Szczur naruszył w ten sposób art. 11b ust. 1 i 2 ustawy o samorządzie gminnym, ale również art. 23 tej ustawy, który zobowiązuje radnego do utrzymywania stałej więzi z mieszkańcami, ich organizacjami, a także przyjmowania zgłaszanych przez mieszkańców postulatów i przedstawiania ich organom gminy do rozpatrzenia. Pytać mieszkańców o sensowność podziału na okręgi nie zamierzano i… nie chciano.  A to, że dokonany podział jest dyskusyjny, łatwo dostrzec.

Przykładowo, w gminie mieszka ok. 37.500 tys. mieszkańców, z czego w samych Wadowicach prawie 20 tys. Jednak większość w radzie zapewniono przedstawicielom wsi – obejmą oni 11 mandatów. Wątpliwości budzi również wytyczenie granic okręgu 15, który obejmuje niepowiązane funkcjonalnie części Gorzenia i Zbywaczówkę. W okręgu 14 znalazły się zaś dwie odrębne, nie mające nawet żadnych wspólnych dróg miejscowości Zawadka i Ponikiew. Taki układ okręgów nie był narzucony przez przepisy prawa. Tak ustalono, bo sprzyja on  radnym wspierającym burmistrz. A to właśnie burmistrz przygotowała projekt uchwały.

Uchwała w sprawie ścigania krytyków Ewy Filipiak i jej dworu

Kolejna skarga dotyczyła uchwały Rady Miejskiej Wadowic w sprawie udzielenia pełnomocnictwa burmistrz Wadowic na ściganie krytyków samorządu. Klinowski zarzucał, że przegłosowana 26 września “uchwała” została zgłoszona przez jednego z radnych (wiceprzewodniczącego Rady Józefa Cholewkę). Tym samym, złamano par. 23 regulaminu Rady, dotyczący inicjatywy uchwałodawczej. Projekty uchwał zgłaszać może grupa co najmniej 5 radych. Naruszony został również przepis mówiący o opiniowaniu projektu uchwały przez właściwe komisje Rady, czyli par. 24 Regulaminu. Prezentowany na komisji Praworządności oraz komisji Inicjatyw Gospodarczych “wniosek Cholewki” odbiegał w sposób istotny treścią od podjętej przez RM Wadowic “uchwały”, którą nabożnie odczytał Krzysztof Salachna. Wobec czego, przegłosowana „uchwała” nie została zaopiniowana przez właściwą komisję, bo w ogóle wcześniej nie istniała. Stworzono ją bezpośrednio przed sesją Rady Miejskiej.

Czytaj: Publiczne kłamstwa radnego Salachny

Na problem wskazywał na sesji Paweł Janas, ale Piotr Kołcon, radca prawny Gminy, nie udzielił jasnej odpowiedzi. Twierdził, że „stanowisko” nie jest w ogóle uchwałą. Czym więc jest? Wg. Kołcona autorem „stanowiska” miała być jedna z komisji, co oczywiście nie było prawdą. „Stanowisko” to – jak sam powiedział – „nie znajduje swojego miejsca w Regulaminie Rady Miejskiej”, bo jest „odniesieniem do pewnych wartości”. Jednym słowem, zamiast uczciwego postawienia sprawy, radni usłyszeli pseudo-prawniczy bełkot. A przecież zadaniem radcy prawnego jest stać na straży przestrzegania przez radnych prawa. Kołcon jednak widział to inaczej, wolał więc raczej pozwolić na produkcję bubli tym, którzy opłacają jego wynagrodzenie. To postawa również godna odnotowania.

Co ciekawe, do dnia dzisiejszego żenująca w treści i przyjęta z naruszeniem prawa „uchwała” nie została nawet poprawnie ogłoszona.

Kłamstwa Szczura

Wojewoda nie uchylił żadnej z uchwał. Nie ustosunkował się również do przedstawionych przez radnego Klinowskiego dowodów złamania prawa. Uznał bowiem złożone przez przewodniczącego Szczura wyjaśnienia za wystarczające” (na marginesie: jest to jawna kpina z obowiązków spoczywających na organie nadzoru, jakim jest Wojewoda). Przyjrzyjmy się, w jaki sposób Zdzisław Szczur okłamał Wojewodę Małopolskiego.

W załączonym piśmie z dnia 9 października Szczur powtórzył stały repertuar swoich komicznych argumentów. Ponieważ Szczur nie ma obowiązku zwoływania sesji o określonej porze, zwołuje obrady rano. Szczur nie ma też obowiązku zwoływania sesji w Wadowicach, więc zwołuje je po wsiach, żeby ułatwić mieszkańcom angażowanie się w pracę Rady. Na marginesie, zdaniem Szczura wieś Wysoka jest doskonale skomunikowana z resztą Gminy. Aż dziw, że UM nie jest zlokalizowany właśnie tam.

Sesja zwoływana jest w godzinach pracy, bo skoro radny ma prawo być zwolniony przez pracodawcę z pracy, to taka była wola ustawodawcy – inaczej prawo byłoby inne. Myśliciel Szczur nie odniósł się jednak do faktu, że mieszkańcy mają prawo uczestniczyć w obradach, ale nie mają prawa żądać zwolnienia z pracy. Być może wyjaśni to w kolejnych pismach. Zła organizacja pracy Rady, czyli ciągnące się godzinami idiotyczne wystąpienia urzędników (prezes spółki wodociągowej pokazywał ostatnio radnym płynące kanałami fekalia) to z kolei argument, aby obrady zaczynać rano. Inaczej radni kończyliby pracę późnym wieczorem, co przecież jest niewyobrażalne. Na końcu Szczur stwierdza, że sesjami i tak nikt nie jest zainteresowany. Sale nie pękają w szwach, więc nie ma co się specjalnie spinać. Nie ma też nic niewłaściwego, że przewodniczący do końca ukrywa terminy sesji przed radnymi, żeby utrudnić im pracę. Albo wyznacza obrady w dniu, w którym jest pewien, że część radnych nie będzie obecna.

To wszystko kłamstwa „małego kalibru”, wręcz nieistotne. Ale są i inne, jak choćby stwierdzenie, że sprawa podziału na okręgi wyborcze została szczegółowo omówiona w czasie prac komisji, a wszelkie wątpliwości wyjaśnione. Obrady te, jak napisali nam radni w nich uczestniczący, były farsą, a zaprezentowane przez Sekretarza Gminy Marka Brzeźniaka dane dalece niewystarczające, aby potwierdzić słuszność dokonanego podziału.

Szczur skłamał również w sprawie stanowiska rady z dnia 26 września 2012 roku w sprawie ścigania przez burmistrz krytyków. Podobno zgłosiło go 14 radnych, ale nie wiadomo kiedy, zaś uchwała (Szczur sprytnie pisze: „sprawa”) „była przedmiotem dyskusji na dwóch komisjach”. Radni mieli się też tam „opowiedzieć za potrzebą podjęcia stanowiska”, a przecież „nie opowiadali się”, tylko zwyczajnie przegłosowali wniosek postawiony przez Józefa Cholewkę. Całość obrad została zarejestrowana i rzeczywisty przebieg wydarzeń można obejrzeć.

W ten sposób, kłamiąc i „rżnąc głupa” wprowadzono w błąd Wojewodę Małopolskiego, który – jak się domyślamy – „dla świętego spokoju” uznał, że Rada Miejska Wadowic nie złamała prawa.

Szczurze bezprawie w Gminie Wadowice

Pisaliśmy już wcześniej, że przewodniczący Rady Miejskiej reprezentujący lokalne struktury PiS (zasiada także w innych gremiach, jak choćby przewodniczy wadowickiej Solidarności czy Powiatowej Radzie Zatrudnienia) jest jedynie marionetką w rękach Stanisława Kotarby i burmistrz Ewy Filipiak. To burmistrz prowadzi obrady i decyduje o pracach radnych, podpowiada też Szczurowi, co i kiedy ma on powiedzieć czy komu odebrać głos. Uchodzący za dawnego opozycjonistę Szczur nie cofa się też przed łamaniem prawa.

W zeszłym roku rażąco naruszył ustawę o samorządzie gminnym i nie zwołał sesji Rady Miejskiej. Złamanie prawa potwierdził Wojewoda Małopolski, ale nic z tym nie zrobił. Prokuratura Rejonowa w Wadowicach nie wszczęła dochodzenia w sprawie, matacząc posiadane dowody. Fałszowane są również protokoły obrad Rady Miejskiej, za co również odpowiada jej przewodniczący. Kolejne przypadki łamania prawa przez Radę Miejską i jej prezydium uchodzą jednak Szczurowi na sucho. Jego kłamstwa i wykręty są brane za dobrą monetę przez Wojewodę Małopolskiego, prokuratura przymyka oko.

Oprócz ślepej wierności swoim mocodawcom Szczur ma jeszcze jedną zaletę – spokrewniona z nim jest Beata Szydło, wiceprezes PiS. Gdyby nie to, dawny konserwator pojazdów i operator spychacza nadal zmieniałby oleje i czyścił szyby. A tak… na swojej „zagrodzie” jest on równy Wojewodzie.

PS. W czasie obrad Rady Miejskiej jej wiceprzewodniczący Józef Cholewka również składał pokrętne wyjaśnienia i kłamał w żywe oczy – pokazuje to załączony film. Złapany na kłamstwach Krzysztof Salachna apelował zaś o… prawdę. Czy tacy ludzie powinni reprezentować mieszkańców Wadowic?

W tekście wykorzystaliśmy przesłaną nam korespondencję z Wojewodą Małopolskim radnego M. Klinowskiego.