22 sesja Rady Miejskiej: budżetowe machinacje

_22_sesja

Prezentujemy kolejny fragment 22 sesji RM Wadowice, która odbyła się 28 czerwca 2013 roku w Kaczynie. Dziś nowelizacja uchwały budżetowej.

W zamieszczonym fragmencie obrad radni pytają, urzędnicy zaś odpowiadają albo i nie. Najpierw radny Paweł Janas pragnął dowiedzieć się, skąd pomysł skorzystania przez burmistrz z usług zewnętrznej kancelarii prawnej do odzyskania nadpłaconego przez gminę podatku. Burmistrz odpowiedzieć nie raczyła, rzucając arogancką uwagę, że takich “uwłaczających pytań” sobie nie życzy. Po radnym Mateuszu Klinowski i Henryku Odrozku teraz Paweł Janas znalazł się na liście tych osób, którym Filipiak na pytania odpowiadać nie będzie.

Fontanna za 1 mln zł

Henryk Odrozek usiłował dociec, jakie kolejne wydatki związane z „rewitalizacją” rynku zostały wpisane do budżetu? Znów okazało się, że to wydatki, których nie udało się przewidzieć. Wśród nich… fontanna, którą Mostostal Warszawa wykonać miał za 160 tys. zł. Wbrew jednak zawartej umowie fontanny nie wykonał, jak zresztą żadnego innego elementu inwestycji. Całość prac powierzył zaś podwykonawcy – firmie Comodos, co było złamaniem zawartej z Ewą Filipiak umowy. Ta o wszystkim wiedząc nie protestowała, pozwalając wyciekać pieniądzom z kasy gminy. W efekcie, wydatki na rewitalizację znacznie przekroczono, czym zajmuje się obecnie prokuratura (jak można się domyślić – żadnego efektu tych działań się nie doczekamy).

W czasie obrad radni Odrozek i Klinowski ustalili, że w następstwie działań Ewy Filipiak i jej urzędników fontanna kosztuje ponad 1 mln zł! Jak pamiętamy, jej wykonawcy oskarżają Gminę Wadowice o oszustwo – mieli też pobić urzędnika, który ich oszukał. Postępowanie także prowadzi znana ze skuteczności Prokuratura Rejonowa w Wadowicach.

Rewitalizacja – koszt nieznany

Radny Klinowski prosił też o podanie wysokości kwoty wydatków na nieudolnie zrealizowaną rewitalizację. Okazuje się, że obecnie to już 8.4 mln zł, choć umowa z Mostostalem Warszawa zakładała wydanie 7.2 mln zł. Kto pokryje różnicę? Oczywiście wszyscy mieszkańcy Wadowic. Odpowiedzialny za inwestycję inżynier Tomasz Mżyk z UM Wadowice przyznał, że z kieszeni mieszkańców wydano już ponad 3 mln zł!

Najistotniejsza jest droga na działki Szczura i Filipiak

Radni ustalili również, że planowane w budżecie środki na remonty dróg gminnych zostaną skierowane na Zarąbki (Klecza). Ta droga uznana została przez urzędników za “najistotniejszą”. Dlaczego? Może właśnie dlatego, że leżą przy niej zakupione przez Ewę Filipiak i Zdzisława Szczura działki. Mieszkańcy Zawadki i Ponikwi, czekający od dziesięciu lat na remont fatalnej nawierzchni jedynej drogi dojazdowej do swoich domów, nadal muszą obejść się smakiem.

Pozostaje mieć nadzieję, że i tam Filipiak ze Szczurem kupią jakieś pola.